Manchester City uciekł z opresji, podczas gdy Arsenal trzymał swój los w swoich rękach.
Gdy gwizdek końcowy przeciął nocne niebo Goodison Park, jaskrawy wynik 3:3 przypieczętował dramatyczną i rozdzierającą serce historię. Dla Manchesteru City był to niewątpliwie wieczór słodko-gorzkich emocji – Doku, ubrany w Koszulka Manchester City, w doliczonym czasie gry strzelił wyrównującego gola, odrywając punkt od krawędzi porażki. Jednak upokorzenie związane z uniknięciem porażki nie mogło zamaskować goryczy straty dwóch punktów. Ten kluczowy punkt, choć chwilowo zapobiegł załamaniu, przypieczętował również los obrońców tytułu, których nadzieje na tytuł uleciały w ręce czerwono-białych Koszulki piłkarskie Arsenal, spragnionych królewskich tytułów.
Sprytny Moyes zagrał jak z podręcznika, ratując drużyny ze środka i dołu tabeli. Jego niezwykle precyzyjne taktyczne ustawienie – maksymalizując intensywność rozgrywek i wielokrotnie nękając obronę Manchesteru City błyskawicznymi przejściami między atakiem a obroną – bezlitośnie obnażyło najzimniejsze zasady przetrwania w końcówce Premier League: nie ma tu litości, tylko walka na śmierć i życie. Choć Manchester City cudem uniknął odpadnięcia dzięki indywidualnemu heroizmowi, ta walka na śmierć i życie obnażyła zmęczenie i pęknięcia w obrońcach tytułu pod koniec sezonu. W tym momencie Arsenalowi pozostaje tylko grać stabilnie i cierpliwie czekać na objęcie tronu.
Ostateczna niepewność Premier League zostanie rozstrzygnięta w ciągu trzech rund. Jeśli Arsenal chce przełamać swoją długoletnią klątwę i zdobyć tytuł, musi wygrać wszystkie trzy pozostałe mecze; nie ma miejsca na błąd. Los jednak zdaje się zawsze rzucać kłody pod nogi w ostatniej chwili: Arsenal zmierzy się z West Ham United, walcząc zaciekle o przetrwanie na wyjeździe. Londyński stadion Młotów zawsze był miejscem, gdzie giną giganci. Tymczasem Manchester City udaje się nad morze, by rzucić wyzwanie Bournemouth. Z trenerem Iraolą w roli trenera, który rozegra swój ostatni mecz u siebie, „Wiśnie” będą walczyć zaciekle o miejsce w europejskich pucharach. Te dwa kontrastujące, ale równie niebezpieczne mecze finałowe ostatecznie zadecydują o tym, kto zdobędzie tytuł mistrza Premier League – czy osłabiony skład City będzie kontynuował swoją cudowną passę, czy też Rossoneri w końcu przetrwają długą noc?





-280x280.jpg)





