Czy Liverpool, który zaczął mocno, ale zakończył słabo, zdoła odwrócić losy meczu?
Po zdecydowanym zwycięstwie 5:1 nad Eintrachtem Frankfurt w fazie grupowej Ligi Mistrzów, Liverpool poniósł kolejną porażkę w nowej rundzie Premier League. Zmierzywszy się ze środkowym Brentfordem, Liverpool został łatwo pokonany przez taktykę „granatu ręcznego” przeciwnika na początku, co doprowadziło do zdobycia gola. Damsgaard, w stroje piłkarskie Brentfordu, asystował następnie Schade'owi w strzeleniu gola po pułapce ofsajdowej. Pszczoły strzeliły kolejnego gola. Chociaż Liverpool później odrobił dwa gole, Brentford i tak pokonał Liverpool 3:2.
Czerwona Koszulka Liverpool przeszła przez trudny okres we wszystkich rozgrywkach w tym nowym sezonie. Od sześciu zwycięstw z rzędu na początku do czterech porażek z rzędu, a teraz do wzlotów i upadków zwycięstw i porażek, obrona tytułu mistrzowskiego Liverpoolu w Premier League staje się coraz trudniejsza, zarówno z dużymi zwycięstwami, jak i porażkami. Obecna sytuacja Liverpoolu w fazie grupowej Ligi Mistrzów nie napawa optymizmem. To samo dotyczy Premier League. Cztery kolejne porażki w Premier League, zaczynając od porażek z Crystal Palace, Chelsea, Manchesterem United, a teraz z Brentfordem. Premier League właśnie dotarła do dziewiątej kolejki, a Liverpool przegrał już cztery z nich. W zeszłym sezonie Liverpool przegrał tylko cztery mecze, ostatecznie zdobywając tytuł mistrza Premier League.
Liverpool stoi w tym sezonie przed poważnymi wyzwaniami. Ich obrona jest słaba, tracąc 14 bramek w dziewięciu meczach Premier League, a szczególnie słaba jest obrona stałych fragmentów gry. Salah, który niedawno przedłużył kontrakt, doświadczył wahań formy, a jego liczba bramek i asyst spadła o połowę. Drogie transfery Wirtz i Isak nie spełniły pokładanych w nich nadziei. Próba trenera Slaughtera, by stworzyć nowy, skoncentrowany na kontroli Liverpool, podkopała jego charakterystyczny, szybki i kontratakujący styl gry. Liverpool będzie musiał również stawić czoła silnym drużynom, takim jak Aston Villa, Manchester City i Real Madryt. Holenderski trener Slaughter, który poprowadził Liverpool do imponującego tytułu mistrza Premier League w zeszłym sezonie, miał trudny początek nowego sezonu. Występy Liverpoolu w różnych rozgrywkach w ciągu najbliższego miesiąca mogą okazać się kluczowe dla dalszych sukcesów Slaughtera.





-280x280.jpg)





